Adamek jest szybszy, więc wygra

Najważniejsze będą pierwsze rundy – przekonuje na dwa dni przed walką Tomasza Adamka z Johnathonem Banksem o pas mistrza świata federacji IBF trener Polaka Andrzej Gmitruk.

26 lutego 2009, 10:51..

| Aktualizacja 26 lutego 2009, 10:52.

I ma rację. Przeanalizowaliśmy walki “Górala” i Amerykanina, z których wynika, że obydwaj bokserzy są bardzo groźni w początkowych starciach. Niepokonany w dwudziestu dotychczasowych walkach Banks bardzo często wybijał rywalom boks z głowy już w pierwszej rundzie! Działo się tak aż dziewięć razy w czternastu wygranych przed czasem pojedynkach. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że nie bił się dotąd z nikim szczególnie mocnym, to te liczby i tak muszą robić wrażenie. Ale i Adamek nie ma się czego wstydzić. Co prawda w pierwszej i drugiej rundzie kończył walki “zaledwie” pięciokrotnie, ale już w trzecim starciu położył na deskach dziesięciu rywali. W piątkową noc w hali Prudential Center w Newark pod Nowym Jorkiem Polak na pewno nie rzuci się od razu na rywala. – Zaczniemy uważnie. Musimy być bardzo ostrożni w obronie. W pierwszej fazie Tomek będzie bił prostymi – zdradza nam trener Gmitruk. Zaletą Adamka powinna być szybkość. Trener Gmitruk przekonuje, że tym razem Polak nie będzie walczył tak jak ze Steve’em Cunninghamem trzy miesiące temu. Adamek tę walkę wygrał po pasjonujących dwunastu rundach, trzy razy kładł rywala na deskach, ale i sam przyjął mnóstwo ciosów. Z mocniej uderzającym Banksem mogłoby się to dla niego źle skończyć. – Spokojnie, powtórki z Cunninghama nie będzie. Wtedy można było sobie pozwolić na pewne rzeczy, które teraz nie przejdą. Poza tym teraz Tomek nie miał aż tak morderczych treningów, które w walce z Cunninghamem przełożyły się na siłę, ale też bardzo go usztywniły. Mogę zapewnić, że “Góral” tym razem będzie miał bardzo szczelny blok – obiecuje trener, pod którego okiem Adamek jeszcze nigdy nie przegrał.(…) Banks swój styl opiera na mocnych ciosach. Amerykanin zapowiada, że rzuci się na Polaka. I rzeczywiście, jak pokazują statystyki to jego szansa. Tylko sześć razy w karierze wygrywał na punkty. Zaledwie dwie z tych walk trwały dwanaście rund. O ile z Derrickiem Brownem wygrał zdecydowanie, to już w ostatniej walce, z Włochem Vincenzo Rossito, zaprezentował się słabiutko i zwyciężył nie jednogłośną decyzją sędziów (dwa do remisu). W 2001 roku tego samego Rossito przez techniczny nokaut pokonał Krzysztof Włodarczyk. Ostatnia walka może oczywiście świadczyć o tym, że Banks był słabiej przygotowany, ale nie da się wykluczyć, że po prostu nie leży mu europejski styl boksowania. Taki jak Adamka… – Show Adamka skończy się z pierwszym gongiem – przekonuje jednak trener Banksa, legendarny Emanuel Steward. Legendarny, bo prowadził między innymi Michaela Moorera, Evandera Holyfielda, Lennoksa Lewisa czy Władymira Kliczkę. Z tym ostatnim Banks zresztą sporo trenował(…).Jego obecność w narożniku też powinna dodać Banksowi pewności siebie. – Banks nie jest żadnym wirtuozem w obronie i to jest właśnie szansa dla Tomka – mówi Gmitruk. Jest jeszcze coś – kondycja. – Oglądając jego walki, zauważyłem, że szybkość i wytrzymałość Amerykanina spada od szóstej rundy. Jak większość puncherów denerwuje się, gdy nie trafia. I słabnie – analizuje trener Gmitruk, dodając: – Co innego Tomek. On sparingach był precyzyjny i silny nawet w ostatnich rundach. Poza tym, Tomek ma jeszcze coś – umiejętność reagowania na wydarzenia w ringu. Tego nie można się nauczyć, to talent. Adamek nie realizuje za wszelką cenę z góry ustalonego planu, tylko dostosowuje to co robi do bieżących wydarzeń w ringu. Dobrze było to widać w walce z Cunninghamem. W czwartej rundzie przewagę miał Cunningham, trafiał Tomka, a jednak sam padł na deski. To był decydujący moment walki. Wszystko dzięki temu, że Tomek wiedział, co ma robić – mówi Gmitruk.

Explore more:  Puchar Króla: Celta Vigo, Athletic Bilbao i Las Palmas z awansem

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

26 lutego 2009, 10:51..

Modric