Berruto: “Polacy muszą mierzyć wysoko”

Berruto: “Polacy muszą mierzyć wysoko”

Reprezentacja Polski.

Wiele zespołów może pokazać się z dobrej strony. Wszyscy stawiają na Rosję, jednak ja upieram się, że równie duże szanse na medal mają Polska, Serbia, Bułgaria, Niemcy, Francja, Holandia oraz Finlandia – mówi Mauro Berruto, selekcjoner reprezentacji Włoch przed EURO 2013,.

18 września 2013, 11:41..

| Aktualizacja 5 stycznia 2016, 11:20.

Mauro Berruto
Mauro Berruto (Foto: AFP)

Joanna Seliga („PS”): Dlaczego w 2004 roku chciał pan zostać trenerem naszych siatkarzy?

MAURO BERUTTO: Wysłałem swoją kandydaturę, ponieważ byłem pewien, że Polska to ekipa o ogromnym potencjale. Jak wiemy, nie pomyliłem się. Wasz kraj to jedno z najlepszych miejsc do pracy. Nie bez przyczyny siatkówkę nazywacie sportem narodowym.

Konkurs wówczas wygrał Raul Lozano. Czy potem zastanawiał się pan, co by było, gdyby PZPS wybrał jednak pana?

MAURO BERUTTO: Po odpadnięciu z rywalizacji zostałem selekcjonerem kadry Finlandii, z którą spędziłem sześć wyjątkowych sezonów. Jestem szczęśliwy, jak potoczyła się moja trenerska kariera. W końcu w tej chwili mogę pracować z najlepszymi siatkarzami z mojej ojczyzny.

Wciąż widziałby się pan w roli trenera pracującego w Polsce?

MAURO BERUTTO: Rola selekcjonera reprezentacji Włoch jest dla mnie wielkim zaszczytem. W tej chwili marzę tylko o wypełnieniu kontraktu i jak najlepszym zaprezentowaniu się z moją drużyną na igrzyskach w Rio de Janeiro. Potem wszystko może się wydarzyć. Należę do grona osób, które fascynuje ich praca. Spełniałem się jako szkoleniowiec zarówno w Grecji, jak i Finlandii, dlatego nie mam najmniejszych trudności z wyobrażeniem sobie pracy w waszym kraju.

Explore more:  Pływaczka nie chce wygrać reality show

Obecnie rolę selekcjonera polskiej kadry pełni Andrea Anastasi. Po nieudanych igrzyskach olimpijskich i przegranej Lidze Światowej na pana rodaka spadła krytyka. Czy oczekiwania wobec polskich siatkarzy są współmierne z ich możliwościami?

MAURO BERUTTO: Macie naprawdę mocną drużynę, dlatego nie dziwi mnie, że oczekujecie od niej walki o zwycięstwo w każdym turnieju. Krytyka to nieodłączna część pracy każdego szkoleniowca. Dotyczy to zarówno mnie, jak i Andrei.

Jaki jest pana zdaniem faktyczny potencjał Polaków?

MAURO BERUTTO: Wygrana w mistrzostwach Europy 2009 i pierwsze miejsce w Lidze Światowej 2012 w pełni oddają możliwości drużyny. Polski zespół ma wręcz obowiązek stawiania sobie ambitnych celów, mierzenia naprawdę wysoko. Biało-czerwoni nie powinni robić uników przed rolą faworyta!

Może wciąż brakuje nam mentalności zwycięzców?

MAURO BERUTTO: Nie wydaje mi się. Niestety, siła jednej drużyny spotyka się zawsze z siłą innych ekip, które mają takie same nadzieje i zamiary. W tej chwili najmocniejszą psychikę, nastawioną wyłącznie na wygrane, wypracowali Rosjanie.

Czy to oni okażą się najgroźniejsi w mistrzostwach Europy?

MAURO BERUTTO: Wiele zespołów może pokazać się z dobrej strony. Wszyscy stawiają na Rosję, jednak ja upieram się, że równie duże szanse na medal mają Polska, Serbia, Bułgaria, Niemcy, Francja, Holandia oraz Finlandia. No i Włochy, rzecz jasna!

Prowadził pan zespoły w takich turniejach jak mistrzostwa Europy już wielokrotnie. Czy w miarę upływu lat emocje pozostają takie same?

MAURO BERUTTO: Oczywiście! Jeśli mój entuzjazm zacząłby maleć, znaczyłoby to, że powinienem zmienić pracę. Impreza, która powoduje, że przechodzą mi ciarki na plecach, to igrzyska. Wszystkie rozgrywki zdają się istotne, ale właśnie turniej olimpijski jest wyjątkowy. Niemniej jadąc teraz na mistrzostwa Europy odczuwam taki sam dreszczyk emocji jak zawsze.

Explore more:  Powrót po piętnastu latach! Niemiec dołącza do Startu

Czy ostatnie medale reprezentacji Włoch mają teraz, tuż przed kolejnym istotnym turniejem, jakiekolwiek znaczenie?

MAURO BERUTTO: Tak. Oznaczają, że nie jesteśmy już drużyną, która może sprawić niespodziankę. Po takich osiągnięciach stanowimy zespół, którego obowiązkiem jest gra na odpowiednio wysokim poziomie. Z jednej strony to ogromne obciążenie, ale z drugiej strony coś, na co ciężko zapracowaliśmy i co było naszym celem.

Grupa, w której znalazły się – obok Włoch – Dania, Belgia i Białoruś, określana jest jako najsłabsza. Pierwszy krok w czempionacie nie powinien sprawić wam trudności.

MAURO BERUTTO: Nie ukrywam, że rzeczywiście trafiliśmy najlepiej jak mogliśmy. Chcemy wygrać grupę, by bezpośrednio awansować do ćwierćfinału. Tak czy inaczej w najważniejszych imprezach o wszystkim decydują dopiero trzy ostatnie mecze.

Rozmawiała Joanna Seliga.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

18 września 2013, 11:41..

Modric