Boniek: Jestem przekonany, że wybraliśmy najlepszego selekcjonera

Boniek: Jestem przekonany, że wybraliśmy najlepszego selekcjonera

Piłka nożna.

Zatrudnimy trenera, który jest najlepszym wyjściem. Szkoda pióra, żeby pisać o Mourinho – mówi Zbigniew Boniek w debacie “Przeglądu Sportowego”.

25 października 2013, 22:03..

| Aktualizacja 26 października 2013, 13:49.

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek (Foto: newspix.pl)

Proszę nam to wyjaśnić, bo z jednej strony mówi pan, że stać nas na Mourinho, a z drugiej zatrudnia faceta, który dawno niczego wielkiego nie zdziałał.

Boniek: Zatrudnimy trenera, który jest najlepszym wyjściem. Szkoda pióra, żeby pisać o Mourinho. Dziesięciu najlepszych trenerów na świecie ma pracę i gdybyśmy zaproponowali im prowadzenie Polski, toby nas wyśmiali, a na pewno by nie przyszli. Inni trenerzy nas nie interesują. W waszej gazecie czytam wywiad z Belgiem, który zna tylko jednego Polaka, Włodzimierza Lubańskiego, to chyba jest to antykandydatura. Jest mi bardzo przykro, ale nie mogę was, dziennikarzy, w tej kwestii usatysfakcjonować. Weźmiemy takiego, który jest naszym zdaniem najlepszy dla kadry narodowej.

Ale skąd pewność, że on jest najlepszy? Jakie były kryteria?

Boniek: Nigdy nie ma pewności. Każdy trener, jak wystawia drużynę, uważa, że to najlepsza, jaką dysponuje, a potem może przegrać. Jego ambicje, poglądy są zweryfikowane po meczu. Jeśli chodzi o wybór „zagraniczny – polski”, to uważam, że powinniśmy to robić na poziomie piłki klubowej. Tam trener uczy pewnych zachowań, metodologii treningu, żywienia, zachowania. Przekazuje inną kulturę. W reprezentacji wszystko opiera się bardziej na wybraniu ludzi, stworzeniu zespołu. Tu trzeba się komunikować. Byłem wiele lat w różnych szatniach i wiem, że jeśli z trenerem się nie rozumiem, to nie czuję, kiedy jest dla mnie sympatyczny, kiedy nie. Komunikowanie przez kogoś powoduje, że stosunki są bardzo zimne. My mieliśmy jeden przypadek trenera zagranicznego, który przez kilka miesięcy funkcjonował dobrze, ale skończyło się źle. Możecie to rozpatrywać jako przypadek pozytywny, ale i negatywny. Możemy się pomylić, w końcu mówimy tylko o piłce. Jestem przekonany, że wybraliśmy najlepszego, jakiego mogliśmy dać reprezentacji.

Explore more:  Po donosie został zwolniony i zaszył się na prowincji. Teraz wraca

Boniek: Wiemy, kto będzie selekcjonerem i czego oczekujemy.

Więcej filmów obejrzysz w naszej specjalnej sekcji wideo!

Miał pan pretensje do reprezentantów, umniejszając jednocześnie wpływ trenera trenera na zespół.

Boniek: Byłem sto razy na ławce trenerskiej, spadłem, awansowałem. Bo niektórzy myślą, że tylko spadłem. Uważam, że zależność to 80 do 20 procent. Trener musi te 20 procent zrobić bardzo dobrze, bez nich nie funkcjonuje te 80. Ale nie zgodzę się z wami, że rozwiązaniem problemów polskiej piłki będzie przyprowadzenie Jose Mourinho, Arrigo Sacchiego albo Giovanniego Trappattoniego. Notabene, ten ostatni był gotowy, ale za 5 minut byście szukali drugiego dna. Po co, ma 76 lat i tak dalej… My jesteśmy Polakami, mamy swoje cechy, jesteśmy skonfliktowani, lubimy podejrzewać. Kogo by się nie zrobiło trenerem, to będzie grupa zadowolona i niezadowolona. Jak wybraliśmy Smudę, to był plebiscyt wszystkich i wszyscy popełnili błąd.

CAŁĄ DEBATĘ ZE ZBIGNIEWEM BOŃKIEM PRZECZYTASZ W SOBOTNIM WYDANIU “PRZEGLĄDU SPORTOWEGO”.

Czytaj też komentarze naszych blogerów podsumowujących rok Zbigniewa Bońka: “Ofensywni”, Marek Wawrzynowski, Piotr Żelazny, Antoni Bugajski i Przemysław Zych!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Przegląd Sportowy.

Autor:PS.

Data utworzenia:.

25 października 2013, 22:03..

Modric