Cegielski szczerze o Grand Prix. Mistrzostwa świata bez przyszłości?

Cegielski szczerze o Grand Prix. Mistrzostwa świata bez przyszłości?

Grand Prix.

Kiedy w 2021 roku brytyjska firma BSI po 26 latach organizowania turniejów o indywidualne mistrzostwo świata na żużlu straciła prawa do ich organizacji niemalże wszyscy pasjonaci żużla zacierali ręce licząc, że cykl Grand Prix. po wielu latach totalnej stagnacji w końcu ruszy do przodu. Nowym organizatorem tych turniejów została firma Warner Bros Discovery Sports. Zapowiadano rewolucję “zabetonowanego” cyklu. Jakie wnioski można wyciągnąć po pierwszych dwóch latach działalności nowego promotora?

Grand Prix.
Grand Prix. (Foto: Michał Szmyd / newspix.pl)

Grzechy firmy BSI znane są każdemu kibicowi żużla. Od turniejów o indywidualne mistrzostwo świata zaczęli odwracać się nawet najbardziej zagorzali kibice. Ciągle te same tory, brak turniejów w nowych państwach czy niskie zarobki samych zawodników odrzucały już wszystkich, którym leży na sercu dobro światowego żużla.

Dalszy ciąg materiału pod wideo.

Nowy promotor Discovery Sports zapowiadał turnieje w Indonezji, Arabii Saudyjskiej czy Australii i Oceanii. Niestety, z planów nic nie wynikło. Mistrzostwa świata odbywają się znowu na wszystkim znanych arenach. Patrząc na listę startową w nadchodzącym roku cieszyć może, że zobaczymy zawodników z aż dziewięciu nacji. Problem jednak polega na tym, że niektórzy z nich raczej nic pozytywnego do samego cyklu nie wniosą. Cieszy fakt, że wielcy zawodnicy jak kiedyś Billy Hamill, Emil Sajfutdinow czy Grigorij Łaguta nie rezygnują i nie unikają udziału w cyklu. Ale brak ewolucji cyklu może w przyszłości zmusić topowych zawodników do ponownych kalkulacji. Swoją opinię na temat przyszłości indywidualnych mistrzostw świata na żużlu w audycji “Pięć Jeden” na łamach “Radia Free” wygłosił były uczestnik cyklu i menadżer Janusza Kołodzieja, Krzysztof Cegielski.

Explore more:  Peter Veres: Rzeszów to nie teatr

Zobacz także: Świetne wieści! Żużel wraca do tego miasta! Liga już w 2024 roku?

— Jeżeli chodzi o promotorów cyklu to nie oszukujmy się, patrzą oni niestety nadal głównie na swoje zyski. Chyba dopiero później na rozwój żużla. Być może to zadanie ich po prostu przerosło, ale tak to na ten moment wygląda – rozpoczął w audycji “Pięć Jeden” Cegielski. — Jeżeli chodzi o zawodników to nadal jest to jednak przede wszystkim sport. Zawodnicy jeżdżą w tym cyklu dla chwały, wyników, sukcesów i medali. Natomiast jeżeli chodzi o finanse to w kontekście zawodników akurat przez ostatnich kilkanaście lat raczej niewiele się zmieniło. Jednak Ci zawodnicy, którzy chcą być mistrzami świata nie kalkulują i nie marudzą, bo walczą o swoje marzenia. Jakieś 20 lat temu faktycznie wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby na stałe zagościć na wielu pięknych arenach różnych państw. Były turnieje w Berlinie, Gelsenkirchen, stadionie Śląskim w Chorzowie czy Sztokholmie, ale z różnych powodów na dłuższą metę to się nie sprawdziło – powiedział były uczestnik cyklu Grand Prix..

Winni są powszechnie znani?

Były drużynowy mistrz świata również liczył na więcej ze strony nowego promotora, słuchając jego wypowiedzi można było odnieść wrażenie, że obniżył po dwóch latach swoje oczekiwania.

— Z jednej strony fajnie, że ktoś chce to jeszcze organizować i możemy się tym jeszcze emocjonować. Jednak wydawało się, że nowy promotor zdecyduje się i będzie mógł zainwestować więcej, żeby mapę żużlową w indywidualnych mistrzostwach świata powiększyć. Jest na pewno jakiś zawód. Szkoda też, że mamy takie władze żużlowe z Armando Castagną na czele. Niestety, to nie pomaga, nie rozwija, nie powoduje współpracy z nami, czyli najlepszą ligą. Pamięta się o nas tylko wtedy, jak trzeba zorganizować jakieś Grand Prix. albo inny duży event i przy tym żeby organizatorom mistrzostw świata zgadzał się budżet. Brakuje naszych ludzi we władzach światowych. Niestety, to też jest wina właśnie naszych władz, że nie wydeptali sobie odpowiednich ścieżek i nie przejęli odpowiednich stołków – podsumował Krzysztof Cegielski.

Explore more:  Vardy strzela jak na zawołanie! Pobije rekord van Nistelrooya?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Przegląd Sportowy Onet.

Data utworzenia:.

21 grudnia 2023, 12:25.

Modric