Coppa Agostoni 2023: Formolo zwycięża po ponad trzech latach


Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne.

Niespełna 196 kilometrów na rundach wokół Lissone mieli do przejechania zawodnicy rywalizujący o zwycięstwo we włoskim klasyku. Na każdej z rund do pokonania były trzy podjazdy: Sirtori (1,7 km; 4,8%), Colle Brianza (3,1 km; 6,7%) i Lissolo (2,5 km; 7,2%).

Jedynym Polakiem na liście startowej był Łukasz Owsian (Team Arkéa Samsic).

Po kilku nieudanych atakach ostatecznie przed peletonem kręcili: Quinten Hermans (Alpecin Deceunick), Maxime Bouet (Team Arkea Samsic), Oscar Rodriguez (Movistar Team), Matteo Vercher (Total Energies) oraz Marco Tizza (Bingoal WB).

W dużej grupie sytuację kontrolowali głównie kolarze UAE Team Emirates, którzy dość szybko skasowali ten odjazd. W kolejny zabrali się jeszcze lepsi zawodnicy, a byli to: Davide Formolo (Uae Team Emirates), Ivan Garcia Cortina (Team Movistar), Clement Berthet (AG2R), Warren Barguil (Arkea), Victor Lafay (Team Cofidis) oraz Chris Harper (Jayco Alula).

Podczas kolejnego podjazdu pod Colle Brianza przyspieszył Harper i z czołówki odpadli Garcia Cortina i Berthet. Peleton bardzo się podzielił i za czwórką jechały grupki po kilku zawodników.

Na ostatnim podjeździe pod Lissolo (2,5 km; 7,2%) z drugiej grupki skontrował Marc Hirschi (UAE Team Emirates). 34 kilometry przed metą Szwajcar dołączył do prowadzącej czwórki.

Ich przewaga z kilometra na kilometr rosła i było coraz bardziej pewne, że to wśród piątki jest zwycięzca dzisiejszej rywalizacji. 10 kilometrów przed metą na samotny atak zdecydował się Formolo.

Explore more:  Poznaliśmy dokładne daty i godziny meczów polskich klubów w el. Ligi Konferencji

Włoch świetnie kręcił i wypracował sobie przewagę około 30 sekund. To wystarczyło mu, aby mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa po ponad trzech latach. Na ostatnim kilometrze z grupki skontrował jeszcze Hirschi i UAE Team Emirates zajęło tym samym dwa pierwsze miejsca we włoskim klasyku.

Modric