Damien Perquis: nie jestem farbowanym lisem

Damien Perquis: nie jestem farbowanym lisem

Piłka Nożna

Damien Perquis wywalczył miejsce w podstawowym składzie Betisu Sewilla i po występach przeciw Realowi Madryt w Primera Division oraz z Jabloncem w kwalifikacjach Ligi Europy zasygnalizował gotowość do powrotu do reprezentacji Polski, ale niestety szyki pomieszała mu kontuzja, będzie pauzował miesiąc. – Nie ukrywam, że czekam na kolejną szansę w kadrze – przyznaje 29-letni obrońca, który ostatnio w kadrze Biało-Czerwonych wystąpił w lutym w Dublinie.

Damien Perquis (z lewej)
Damien Perquis (z lewej) (Foto: PAP)

– Z Irlandczykami przegraliśmy po słabej grze – mówi Damien Perquis. – Wtedy nie spodziewałem się, że tak długo potrwa mój rozbrat z reprezentacją Polski.

Jaką ma pan pozycję w kadrze Waldemara Fornalika?

– Tego sam nie wiem, może więcej na ten temat dowie się pan od selekcjonera. W każdym razie wyrażam gotowość do gry w drużynie narodowej, bo nie zdobyłem paszportu tylko po to, by wystąpić na Euro 2012 i zapomnieć o Polsce.

Dzwoni do pana trener Fornalik?

– Mam kontakt z Konradem Paśniewskim, on do mnie dzwoni, gdy zachodzi taka potrzeba.

Zdziwiła pana decyzja Ludovica Obraniaka o rezygnacji z występów w reprezentacji Polski?

– Trudno mi się do tej kwestii odnosić, bo Ludo przedstawił swoje poglądy w prasie. Nie nazywam się Obraniak i nie zamierzam komentować jego postanowienia.

Zna pan hasło farbowane lisy?

– Wiem, że wielu Polakom nie podoba się to, że w drużynie narodowej grają piłkarze, którzy nie mówią w waszym języku. Zdaniem kibiców nie są mocno związani z krajem. Podkreślam, to jest tylko opinia grupy kibiców, a ja wyłącznie mogę mówić o sobie. Udowodniłem chyba, że mi zależy na reprezentowaniu Polski podczas finałów Euro 2012, gdy z bolącą nogą zagrałem przeciw Rosji. Zawsze dawałem z siebie wszystko, bo gra dla milionów Polaków to zaszczyt. Wzruszyłem się bardzo, gdy kibice po nieudanym dla nas Euro 2012 w fan zonie tak wspaniale nas potraktowali. Nie miałem wątpliwości ani chwilę, decydując się grać dla Polski, nikt też nie zaprzeczy, że w mych żyłach płynie polska krew.

Explore more:  albania soccer

A jak idzie panu w Hiszpanii nauka języka polskiego?

– W Sewilli nie mam profesora od polskiego, niestety. Wiem, że dla trenera Fornalika ważne jest, by zawodnicy mówili po polsku i w miarę możliwości staram się szlifować język. W każdym razie podkreślam, że wyleczyłem się i zrobię wszystko, by swoją postawą na boisku zapracować na powołanie do reprezentacji.

Wróćmy jeszcze do finałów Euro 2012. Dlaczego Polska nie wyszła z grupy?

– Trudno jednoznacznie określić, bo przecież mecze z Grecją i Rosją były do wygrania. Dobrze graliśmy, ale zabrakło nam czegoś i do dziś się zastanawiam czego….

Słyszał pan, że Franciszek Smuda pracuje z piłkarzami Wisły Kraków?

– Cieszę się, że nie zapomniano o nim. To bardzo ważna postać w mojej karierze, człowiek, który postawił na mnie w reprezentacji Polski, dał możliwość uczestnictwa w takiej imprezie jak Euro 2012. Nie powiem na niego złego słowa. I korzystając z okazji, serdecznie go pozdrawiam.

W reprezentacji Polski panuje kiepska atmosfera?

– Nie wiem, dlaczego rozpowszechnia się takie plotki, że coś w kadrze jest nie tak z atmosferą. Zawsze z przyjemnością przyjeżdżałem na zgrupowania. I byłem dobrze przyjmowany przez kolegów i nie zauważyłem jakichś podziałów wewnątrz zespołu. Różne spekulacje pojawiają się przy okazji porażek w ważnych meczach, choć nie są uzasadnione.

Polska doczeka się mocnej reprezentacji?

– Przeanalizujmy – Piszczek, Błaszczykowski i Lewandowski znakomicie radzą sobie w Borussii Dortmund, inni kadrowicze grają w mocnych ligach europejskich, Polska ma kapitalnych bramkarzy, a do głosu dochodzi nowa generacja. Oglądałem w telewizji mecz z Danią i kapitalne wrażenie wywarł na mnie Piotr Zieliński z Udinese. Z tego, co słyszałem, w młodzieżówce też nie brakuje talentów. Troszkę cierpliwości i wyniki przyjdą, wierzę, że już w eliminacjach mundialu. Owszem, sytuacja Polski w tabeli jest trudna, ale nie wolno przestać wierzyć w to, że nie wygramy ostatnich czterech meczów.

Explore more:  Mecze Podbeskidzia bez kibiców gości

A może problemem kadry jest postać Roberta Lewandowskiego?

– W meczu z Danią Robert starał się, jak mógł, szukał pozycji, absorbował obrońców rywala, widać, jaki był zły, gdy schodził. Nikt nie zaprzeczy, że Lewy jest znakomitym napastnikiem. Na pewno jego osoba nie jest problemem kadry, ba, uważam, że on rozwiąże problemy strzelaniem goli. A to nastąpi bardzo szybko, bo może liczyć na coraz mocniejsze wsparcie ze strony kolegów.

Stoperów Polska ma na dobrym poziomie?

– Kamil Glik z dnia na dzień staje się coraz lepszym piłkarzem, widać, ile pewności dodały mu udane występy w Torino i kadrze. Według mnie to może być lider linii obrony Polski na długie lata. O miejsce u jego boku konkuruje kilku zawodników, ostatnio pokazał się Łukasz Szukała ze Steauy, a niebawem ja wrócę do tej rywalizacji.

Polskim kadrowiczom nie przeszkadza duża presja?

– Nie rozumiem tego gadania i pisania o presji. Dla mnie piłka to zabawa, przyjemność, show. Polakom dużo radości dały finały Euro 2012, ludzie z innych krajów przekonali się o ich zamiłowaniu do futbolu. Wy kochacie piłkę, bawicie się świetnie i zasługujecie na sukcesy reprezentacji. Niebawem przyjdą i one.

Czuł się pan już pewniakiem Pepe Mela w Betisie?

– W poprzednim sezonie, głównie przez problemy ze zdrowiem, nie pograłem za dużo, ale sprężyłem się maksymalnie na okres przygotowawczy i przekonałem trenera do tego, by na mnie postawił. Wszystko byłoby super, gdyby nie kontuzja odniesiona w meczu z Celtą, ale nie pozostaje mi nic innego, jak ją wyleczyć.

W spotkaniu z Realem Madryt dwa razy po pana strzałach piłka lądowała w siatce. Chyba odetchnął pan z ulgą, gdy zobaczył chorągiewkę w górze z sygnalizacją spalonych?

Explore more:  Zapomnieli o golach

– Nie miałem ani moment wątpliwości, że trafienia samobójcze zostaną uznane. Były spalone i nie ma sensu dywagować, a przeciw Realowi Madryt grało mi się naprawdę nieźle. Betis pokazał, że ma niezły potencjał.

Jakie cele stawia się w pana klubie na sezon 2013/14?

– Trzeba pokazać się w Lidze Europy, a w Primera Division skutecznie powalczyć o lokaty gwarantujące występy w pucharach w kolejnym cyklu rozgrywkowym. Jestem dobrej myśli, bo dysponujemy ciekawą kadrą, a nasza gra może się podobać.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Piłka Nożna.

Piłka Nożna

Data utworzenia:.

5 września 2013, 15:49.

Modric