EuroBasket 2013: zacięta walka, Słowenia minimalnie lepsza od Czech

EuroBasket 2013: zacięta walka, Słowenia minimalnie lepsza od Czech

Reprezentacja Słowenii wygrała pierwszy swój mecz w “polskiej” grupie C EuroBasketu. Ekipie z Bałkanów nie sprostali w środę Czesi, którzy przegrali po walce i świetnej końcówce 60:62 (19:21, 13:15, 14:15, 14:11), w czwartek zaś stawią czoła Biało-Czerwonym.

Słowenia - Czechy
Słowenia – Czechy (Foto: ATTILA KISBENEDEK / AFP)

Czesi udanie rozpoczęli spotkanie z faworyzowanymi Słoweńcami, walczyli ambitnie i odrabiali straty od początku pierwszej kwarty. Gdy gospodarze EuroBasketu odskoczyli na prowadzenie 18:13, Czesi zacieśnili szyki w obronie i zdołali na koniec kwarty zbliżyć się do spokojnie i momentami niedokładnie grających rywali na dystans dwóch “oczek” (19:21). W drugiej kwarcie gospodarze ME pokazali jednak, że są jednym z faworytów turnieju. Szybko zdobyli cztery “oczka” pod rząd i odskoczyli rywalom (25:19). Znów jednak świetną grę pokazali Czesi, ambitnie odrabiali straty i ścigali się z cztero-pięciopunktową przewagą Słoweńców (27:22, 30:25).

Świetne spisywał się młodziutki Tomas Satoransky, który w pierwszej połowie był najskuteczniejszym graczem swej kadry (8 pkt., 1 zb., 2 as.). Wreszcie Lubos Barton spod kosza zdobył punkty w szybkiej kontrze i znów był remis (32:32). Końcówka drugiej kwarty należała jednak do Słoweńców, Jaka Blazić (9 pkt., 2 zb.) I Jure Balazić (8 pkt., 3 zb.) Zdobyli ostatnie punkty w pierwszej połowie i Słowenia prowadziła 36:32.

Drugą połowę znów lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy przy dopingu kibiców w Celje szybko zaczęli punktować Czechów (45:36). Słoweńcy grali szybko, trafiali z dystansu, ale i świetnie radzili sobie pod koszami, Czesi zaś mieli coraz większe kłopoty na obwodzie, ich akcje pod koszami ratowały wynik, bo po trzech kwartach bo przegrywali tylko 46:51. Pięć punktów straty do Słowenii było też efektem kłopotów gospodarzy, którzy nie mogli trafić do kosza rywali przez trzy ostatnie minuty trzeciej części gry.

Explore more:  soccer tijuana

Świetnie w drugiej połowie spisywał się Jan Vesely, który poderwał reprezentację Czech do walki. Kolejne punkty silnego skrzydłowego przy wsparciu Bartona i Satoransky’ego i gospodarze mieli już tylko dwa “oczka” zapasu (54:52). W ciężkich dla Słoweńców chwilach sprawy wziął w swoje ręce gwiazdor miejscowych Goran Dragić, który punktował, podawał i popisywał się przechwytami (60:58). Sytuacja w końcówce zrobiła się dramatyczna, remis przywrócił Jiri Welsch (60:60), po chwili zaś faulowany był Goran Dragić, ale trafił tylko jeden rzut osobisty (61:60). Na 43 sekundy przed końcem meczu piłkę mieli Czesi, którzy szybko wykorzystali przerwę dla zespołu. Po niej najpierw chybił Satoransky, ale Vesely (17 pkt.) Szybko faulował Bostjana Nachbara, który zmarnował dwa rzuty wolne. Znów atakowali Czesi, ale Walsch nie trafił spod kosza, piłkę zebrał Nachbar, który był znów faulowany. Słoweniec trafił jeden rzut wolny (62:60), gościom zostało siedem sekund na decydującą akcję. I tym razem czescy koszykarze nie byli w stanie zdobyć punktów, Słowenia wygrała starcie 62:60, ale nie obyło się bez problemów i wspaniałej walki.

W czwartek Czesi stawią czoła Biało-Czerwonym (godz. 17:45), Słowenia zaś zmierzy się z Hiszpanią (21:00).

Czechy – Słowenia 60:62 (19:21, 13:15, 14:15, 14:11).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

4 września 2013, 21:21.

Modric