Hubert Hurkacz trenuje na Florydzie. Nie wrócił do Polski z powodu koronawirusa

Hubert Hurkacz trenuje na Florydzie. Nie wrócił do Polski z powodu koronawirusa

Tenis.

Najlepszy polski singlista Hubert Hurkacz nie wrócił do Polski po zawieszeniu rozgrywek ATP z powodu epidemii koronawirusa. Został w akademii Saddelbrook na Florydzie. I pracuje tam na najwyższych obrotach.

Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz (Foto: Hubert Hurkacz / Instagram)

Reprezentant Polski wrzucił do mediów społecznościowych film, na którym widać, jak katorżniczy reżim zafundował sobie w tym momencie sezonu. Sezonu przerwanego, który gdyby nie Covid-19 wyglądałby oczywiście zupełnie inaczej. W marcu Hurkacz na pewno nie mógłby sobie pozwolić na tak ostry trening ogólnorozwojowy. Teraz, gdy w perspektywie trzech miesięcy nie ma na horyzoncie żadnych imprez, jest na to czas.

– W związku z zaistniałą sytuacją do moich najbliższych turniejów przygotowuję się w Stanach. Dbajcie o siebie, zdrowo się odżywiajcie i cieszcie się z czasu spędzonego ze swoimi najbliższymi – zwrócił się do kibiców Hubert. Wierzy, że rozgrywki szybko uda się odblokować. To się jednak tak prędko nie stanie i trzeba się uzbroić w cierpliwość.

A także w dobre parametry sportowe, o które 23-latek z Dolnego Śląska dba wspólnie z trenerem Craigiem Boyntonem. – Push, push, go, go Hubi – słyszy słowa podczas ćwiczenia w gymie. Wszystko wskazuje na to, że Stany Zjednoczone staną się dla młodego Polaka drugim domem do momentu zakończenia pandemii. Czyli na dłuższy czas. W wielu miejscach w USA i na Zachodzie nie ma jeszcze takich obostrzeń jak w Polsce. Zachowując higienę, bezpieczny dystans w stosunku do innych osób oraz postępując zgodnie ze wskazówkami instytucji sanitarnych można w miarę normalnie budować formę. Także tę tenisową z rakietą w rękach.

Explore more:  Urbanowicz: Liga będzie bardzo wyrównana

W Saddelbrook trenują w tej chwili także Alexander Zverev oraz na zaproszenie Niemca deblowy partner Łukasza Kubota Marcelo Melo. Brazylijczyk utrzymuje z Saszą bardzo dobre kontakty, często planuje z nim wspólne urlopy, był też na jego wspólnym tourze z Rogerem Federerem po Ameryce Łacińskiej. Teraz jest w dobrej sytuacji, bo w akademii ma dostępne wszystkie niezbędne instrumenty treningowe poblokowane w innych miejscach. A więc przede wszystkim korty. I je wykorzystuje.

– Nie zmieniałem moich nawyków, wszystko jest tak jak dawniej. W Saddelbrook byłem już przed sezonem, teraz skorzystałem z kolejnej okazji, by tu spokojnie popracować – podkreślił Melo.

Hubert Hurkacz będzie miał więc na Florydzie z kim posparować. Najbliższe tygodnie, a może i miesiące, mimo braku turniejów mogą go jako zawodnika bardzo rozwinąć. W zamrożonym na czas epidemii rankingu ATP Polak zajmuje 29. Miejsce. Mamy nadzieję, że na koniec sezonu będzie znacznie wyżej…

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

22 marca 2020, 05:33.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Modric