Klątwa gospodarzy zdjęta! Fantastyczny Payet prowadzi Francję do zwycięstwa

Klątwa gospodarzy zdjęta! Fantastyczny Payet prowadzi Francję do zwycięstwa

Francuzi, którzy po raz trzeci chcą wygrać turniej na własnej ziemi, nie zawiedli na inaugurację EURO 2016. Gospodarze wygrali z Rumunią 2:1 po pięknym golu Dimitri Payeta.

≫> Nasza kadra w wyjątkowym ujęciu – zawodnicy porównani do największych gwiazd Hollywood. Do magazynu dołączona jest talia kart z wizerunkami reprezentantów Polski – „EURO-Misja 2016″ do kupienia w Księgarni „Przeglądu Sportowego”.

Giroud uciszył gwizdy.

Po triumfach w ME w 1984 i mundialu w 1998 r. Dumny francuski naród znów ostrzył sobie apetyty na sukces u siebie. Zwłaszcza, że przebojowa drużyna Didiera Deschampsa daje ku temu argumenty. Trener, który jako kapitan Les Bleus wznosił Puchar Świata na Stade France 18 lat temu, ma do dyspozycji nieprzeciętne pokolenie piłkarzy. Od Paula Pogby i spółki można wymagać wielkich rzeczy. Po ponad dekadzie posuchy na arenie międzynarodowej Francuzi domagają się przebudzenia. Kibice, którzy w związku z gigantyczną obawą przed atakami terrorystycznymi musieli przed meczem pokonywać potężne zasieki ustawione przez policję i ochronę, dostali to czego chcieli.

≫> Oficjalne gadżety kibica. Dopinguj naszych!

Pierwszego gola turnieju zdobył Olivier Giroud. Na jakiś czas zamknął usta tym, którzy kilka dni temu go wygwizdali i wznosili okrzyki „Benzema na EURO!”. Deschamps zaufał napastnikowi Arsenalu, nie zabrał na turniej uwikłanego w afery snajpera Realu oraz jednego z najlepszych strzelców La Liga Kevina Gameiro. Po godzinie gry Giroud odpłacił się trenerowi golem strzelonym głową po firmowym dośrodkowaniu Dimitri Payeta. Pomocnik West Ham United okazał się bohaterem, bo w końcówce meczu zapewnił gospodarzom zwycięstwo cudownym uderzeniem w okienko bramki. Cały Payet!

Explore more:  Seedorf skończył 37 lat, a wciąż zachwyca

≫> Typuj z nami wyniki EURO 2016 i walcz o nagrody!

Rumuni nie pękli.

Wcześniej Rumuni długo straszyli faworytów. Fatalnie w polu karnym zachował się Patrice Evra. Zahaczył Bogdana Stancu i sam poszkodowany zamienił jedenastkę na bramkę. Podopieczni Anghela Iordanescu zasłużyli na gola. Sam Stancu tuż po pierwszym gwizdku arbitra uderzyć celniej i pokonać z bliskiej odległości Hugo Llorisa. Bramkarza Tottenhamu trzeba pochwalić za świetny refleks.

Rumuni pozytywnie zaskoczyli. Grali odważnie i twardo. Nie zamknęli się na własnej połowie. Nie przestraszyli gwiazd i dopingu w Saint – Denis. Trzeba zwrócić na nich uwagę. To rywale Polski w el. MŚ 2018.

Francja zgodnie z planem zaczyna EURO 2016 mimo że to nie było przekonujące zwycięstwo. Jest wiele do poprawy (zwłaszcza defensywa), ale powtórzenie sukcesu u siebie, gdy kadrą dowodzili Michel Platini, a potem Zinedine Zidane jest możliwy.

FRANCJA – RUMUNIA 2:1 (0:0).

Bramki: 57′ Giroud, 89′ Payet – 65′ Stancu (z karnego).

(Foto: własne)

Mila dziennikarskim zwierzęciem? Na pierwszy ogień Lewandowski!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

10 czerwca 2016, 22:55.

Modric