Roland Garros: Simona Halep i Garbine Muguruza awansowały do półfinału

Roland Garros: Simona Halep i Garbine Muguruza awansowały do półfinału

Tenis.

Simona Halep i Garbine Muguruza awansowały do półfinałów turnieju wielkoszlemowego na kortach Rolanda Garrosa. Rumunka pokonała 6:7(2), 6:3, 6:2 Niemkę Angelique Kerber, a Hiszpanka rozbiła 6:2, 6:1 Rosjankę Marię Szarapową. Teraz zagrają ze sobą.

Simona Halep
Simona Halep (Foto: AFP)

Na początku turnieju w grze o tron, czyli o pierwsze miejsce w rankingu WTA, było sześć zawodniczek. Po środowych ćwierćfinałach liczą się już tylko trzy: Simona Halep, Caroline Wozniacki, której nie ma już w drabince, oraz Garbine Muguruza. Halep i Muguruza spotkają się teraz w 1/2 finału. W znacznie lepszej kondycji przystąpi do niego tenisistka z Barcelony. Na korcie w środę przebywała niemal dwa razy krócej niż jej przeciwniczka z Bałkanów.

Garbine rozniosła Szarapową, która w poprzednich dwóch rundach non-stop tak naprawdę wypoczywała. W 1/16 finału Rosjanka straciła zaledwie trzy gemy z Karoliną Pliskovą, w 1/8 w ogóle nie musiała wychodzić na kort, bo Serena Williams poddała się walkowerem. Tym razem była zupełnie bezradna. Zawodniczka z Płw. Iberyjskiego po trzech wcześniejszych porażkach pokonała ją po raz pierwszy w karierze. Trzeba jednak pamiętać, że od momentu, gdy obie panie rywalizowały po raz ostatni, Muguruza wywalczyła dwa tytuły wielkoszlemowe. Jest gwiazdą a nie nowicjuszką jak kiedyś.

Wyrównany mecz skończył się ta naprawdę zanim na dobre się rozpoczął. Hiszpanka uciekła na 4:0 i zdenerwowana Masza nie potrafiła się już później otrząsnąć. – Miałam wrażenie, że cały czas kontroluję wydarzenia na korcie, a moja przewaga staje się coraz większa z każdym kolejnym gemem – podsumowała swój występ mistrzyni French Open z 2016 roku. Jej rywalka po raz pierwszy na tablicy wyników zaistniała dopiero po 29 minutach. W tym starciu okazała się zupełnie bezradna…

Explore more:  Kapustka radzi sobie z presją. Odejdzie do zagranicznego klubu?

Znacznie bardziej wyrównany był pojedynek Halep z Kerber. – Nasze mecze zawsze są długie, często trzygodzinne, więc teraz też szykowałam się na takie spotkanie. Nie pomyliłam się nic a nic – opowiadała. Niemka szybko uciekła w pierwszej partii na 4:0, zawodniczka z Konstancy popełniała proste błędy, ale już w pierwszym secie wróciła do równowagi, a później jeszcze przyspieszyła. Pojedynek nie zamienił się w taki horror jak podczas Australian Open. Wówczas rywalizacja obu gwiazd skończyła się wynikiem 9:7 w trzecim secie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

6 czerwca 2018, 17:14.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Modric