Udany rewanż za Paryż. Bayern wygrał, a Lewandowski znów użądlił!

Udany rewanż za Paryż. Bayern wygrał, a Lewandowski znów użądlił!

Polacy za granicą.

Bayern zdał najpoważniejszy egzamin pod wodzą Heynckesa. Bawarczycy wygrali 3:1 z PSG, a Robert Lewandowski zdobył pierwszą z bramek.

5 grudnia 2017, 22:54..

| Aktualizacja 6 grudnia 2017, 10:54.

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski (Foto: AFP)
(Foto: PrzegladSportowy.pl)

Rewanż, zemsta, test prawdy – te słowa najczęściej słyszeli piłkarze Bayernu, zanim wyszli we wtorkowy wieczór na Alianz Arenę. Bo choć awans do fazy pucharowej mieli już zapewniony, to rana, jaką zadali im piłkarze PSG we wrześniu (0:3), wciąż bolała. Ale wybiegli zupełnie inni niż zdeklasowana wówczas drużyna Carlo Ancelottiego, czego symbolem był Franck Ribery. Francuz, który poprzedni mecz z zespołem ze swojej ojczyzny oglądał z ławki rezerwowych, wczoraj wyprowadził Bawarczyków z tunelu, pierwszy raz od ponad czterech lat założył opaskę kapitańską. W ostatnich tygodniach walczył ze zdrowiem, prowadził wyścig z czasem, by wrócić na to prestiżowe spotkanie. I ten wyścig wygrał, od samego początku był bardzo aktywny, walczył w defensywie, do czego przekonał go Jupp Heynckes.

52. Gol Polaka.

Jednak to nie Francuz, a Robert Lewandowski rozpoczął wtorkowy spektakl. W 8. Minucie piłkarze PSG byli przekonani, że sędzia podniesie chorągiewkę sygnalizując, że Ribery jest na spalonym. Ale arbiter milczał, polski napastnik przyjął piłkę, momentalnie się z nią odwrócił i lewą nogą skierował piłkę do siatki. Strzelił już52. Gola w tym roku. W ten sposób wyprzedził napastnika paryżan Edinsona Cavaniego, który przed wtorkowym meczem również miał 51. Trafień na koncie. I chciał ten wynik powiększyć, ale zawodziłą druga linia gości, Urugwajczyk nie otrzymywał podań. Doprowadzało go do coraz większej frustracji, co było widoczne, gdy pokrzykiwał na kolegów z zespołu.

Explore more:  Radović: Mogło mnie tutaj już nie być, ale dobrze mi w Legii

Bardzo ważną rolę odegrał też Lewandowski w 37. Minucie – na jego kryciu całkowicie skupili się Thiago Silva i Marquinhos. Wtedy w pole karne wbiegł Corentin Tolisso, wyskoczył do piłki i strzałem głową podwyższył wynik. Był to dopiero trzeci gol stracony przez PSG w tej edycji Ligi Mistrzów, ale jak bardzo bolesny, było widać kilka minut później, gdy zdenerwowany Marquinhos popchnął w polu karnym Tolisso twierdząc, że zawodnik Bayernu faulował jego kolegę z zespołu.

Robiło się nerwowo, wszyscy na Alianz Arenie zdawali sobie sprawę, że od drugiego strzelonego przez Bawarczyków gola na poważnie zaczęła toczyć się walka o pierwsze miejsce w grupie. Gospodarze potrzebowali do tego czterech bramek, po 37. Minutach byli w połowie drogi, choć wcale nie wyszli na boisko w najsilniejszym składzie. Heynckes dał szansę Sebastianowi Rudemu i Niklasowi Süle, by nabrali doświadczenia przed wiosenną fazą pucharową. Ogromne zaangażowanie wszystkich Bawarczyków w defensywie, którzy momentami cofali się bardzo głęboko sprawiło, że przed przerwą paryżanie doszli tylko do kilku sytuacji (dwie szanse zmarnował Neymar – raz po znakomitym podaniu Mbappe uderzył obok słupka, raz obronił Ulreich).

Wieczór Tolisso.

Po przerwie goście mieli więcej miejsca, Bayern nie stosował już takiego pressingu, co PSG starało się wykorzystać. Raz się udało. Cavani przerzucił piłkę nad Davidem Alabą, z drugiej linii wbiegł Kylian Mbappe i strzelił na 1:2. I znów zmieniła się stawka: mecz o pierwsze miejsce z grupie ponownie stał się już spotkaniem o honor, o rewanż za blamaż z 27 września. Gospodarze robili wszystko, by zrobić to w jak najlepszym stylu. Hey- nckes zapowiadał, że będzie to wyjątkowy mecz dla Francuzów z jego drużyny. Miał rację – postacią numer jeden był Tolisso. 23-letni pomocnik w 69. Minucie wykorzystał to, że Lewandowski znów skupił na sobie uwagę obrońców i strzelił drugiego gola. Bayern zdał najpoważniejszy egzamin za czasów Heynckesa, pokonał jednego z faworytów do wygrania LM.

Explore more:  Maraton berliński, czyli grill, piwo i wielkie bieganie

BAYERN MONACHIUM 3:1 PSG.

GOLE: Lewandowski 8, Tolisso 37 i 69 – Mbappe 50.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

5 grudnia 2017, 22:54..

Dziennikarka Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarka Przeglądu Sportowego Onet.

Modric