“Wszyscy jesteśmy współwinni”. Z FIFA można walczyć w jeden sposób

“Wszyscy jesteśmy współwinni”. Z FIFA można walczyć w jeden sposób

Piłka nożna.

Mistrzostwa świata w Arabii Saudyjskiej? Skandal, bezczelność i oburzenie! Zapominamy jednak, że nikt z nas nie jest całkowicie bez winy – mówi Daniel Leu, zastępca redaktora naczelnego szwajcarskiego Blicka.

Gianni Infantino (po prawej)
Gianni Infantino (po prawej) (Foto: Yasser Bakhsh – FIFA / Contributor / Getty Images)
  • Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet.
  • Scenariusz jak z horroru. Mistrzostwa świata w 2034 r. Odbędą się prawdopodobnie w Arabii Saudyjskiej. Jesteśmy tym naprawdę zdenerwowani. Słusznie. Potępiamy łamanie praw człowieka, które tam panuje. Skarżymy się, że piłka nożna jest nadużywana do sportswashingu. Oglądamy film dokumentalny za filmem dokumentalnym na temat korupcji w futbolu i kręcimy głowami z niedowierzaniem.

    Za jedenaście lat, będziemy siedzieć wygodnie przed telewizorem i oglądać saudyjskie show. Może z pewnymi obawami moralnymi, ale i tak nie odmówimy sobie przecież przyjemności z mistrzostw świata.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Wszystkie te mechanizmy widzieliśmy wielokrotnie w ostatnich latach. Przyznanie Katarowi mistrzostw świata. Powiększanie dla pieniędzy kolejnych mundiali, mistrzostw Europy, klubowych mistrzostw świata, Ligi Mistrzów i wprowadzenie Ligi Narodów.

    Nasz odruch jest zawsze taki sam: FIFA jest zła na czele z przebiegłym prezydentem Giannim Infantino, a na drugim biegunie jesteśmy my, biedni sympatycy piłki nożnej. Prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy współwinni. Nasza wymówka, że “oni i tak robią, co chcą” jest zbyt krótkowzroczna. W ten sposób tchórzliwie uchylamy się od odpowiedzialności.

    Mundial w Arabii Saudyjskiej. Wszyscy jesteśmy temu współwinni

    Wszyscy wolimy oglądać derby Manchesteru w telewizji niż amatorski mecz w sąsiedniej wiosce. Wszyscy pomagamy finansować skandale współczesnego futbolu i dlatego jesteśmy częścią jego komercjalizacji.

    Explore more:  Coleman – rekord świata w Clemson, Lisek – zwycięstwo w Poczdamie

    Przykładem jest Newcastle United. Grali w środku tabeli Premier League. Aż do 2021 r., Kiedy to klub przejął saudyjski państwowy fundusz majątkowy. Reakcja nas, piłkarskich romantyków: oburzenie! Skandal! Jak możesz! Jednak większość kibiców drużyny widziała to inaczej. “Niesamowite pieniądze! Teraz znów jesteśmy kimś.” Plan, który do tej pory się sprawdza. Po raz pierwszy od 20 lat Newcastle wraca do Ligi Mistrzów i grał piękny futbol. Wspierany przez Arabię Saudyjską.

    Zastanówmy się, co by było, gdyby fani Newcastle zbojkotowali swój klub? Co by było, gdyby nikt już nie kupił koszulki? Co by było, gdyby stadion świecił pustkami? Co by było, gdyby oglądalność telewizyjna mistrzostw świata w Katarze była fatalna? Co by było, gdyby stadiony były regularnie puste podczas meczów Ligi Mistrzów, bo nie chcemy wspierać jej reformy? Co by było, gdyby coraz mniej kibiców kupowało drogi abonament sportowy w telewizji?

  • Polecamy: Oficjalnie: FIFA potwierdza. Jeden kandydat do zorganizowania MŚ 2034!
  • Wszystko to w dłuższej perspektywie zaszkodziłoby światowemu futbolowi. Jedną z rzeczy, których nauczyliśmy się w ostatnich latach, jest to, że ponowne przemyślenie reformy może mieć miejsce tylko wtedy, gdy chodzi o pieniądze. Dla FIFA moralny wstręt kibiców jest niczym przy stratach finansowych.

    Myli się ten, kto myśli, że w pewnym momencie wszystko automatycznie wróci do zdrowego poziomu. Teraz jest czas na refleksję. Futbol będzie zmierzał w coraz gorszą stronę. Smutnym wnioskiem z tej historii jest to, że wszyscy jesteśmy współwinni.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    1 listopada 2023, 09:37.

    Modric